Noise Rambler – live session at the edge of the forest (almost mono)

Tym razem nagranie zupełnie niestudyjne. Wziąłem sprzęt w walizkę i zagrałem dosłownie na skraju lasu. W domu jedynie dodałem „reverb”, żeby nie było całkiem płasko. Nie wiem co las na to, mino, że było cicho, ale ja bawiłem się świetnie 🙂

Pomóż mi nagrywać więcej. KLIKNIJ i przeczytaj.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *